Aktualno¶ci

Bia³o-zielona wiosna
Piêknie zacz±³ siê d³ugi majowy weekend dla kibiców Prochu. Przy obecno¶ci 800 widzów pi³karze Zielonych odnie¶li 6 zwyciêstwo z rzêdu i zanotowali 10 kolejny mecz bez pora¿ki. Tym razem w pokonanym polu pozostawili Powi¶lankê Lipsko. Podopieczni Dariusza Nowaka awansowali na pozycjê wicelidera tabeli.Dla obu ekip by³o to bardzo presti¿owe spotkanie. Zwyciêzca mia³ szansê zasi±¶æ na fotelu wicelidera a co wa¿niejsze obie dru¿yny postaw± na boisku chcia³y podziêkowaæ kibicom, którzy tego dnia wyj±tkowo licznie zagrzewali ich do walki. Mo¿e niektórym ciê¿ko to sobie wyobraziæ, ale 250 osób w m³ynie i ok. 800 na trybunach to realia jakie by³y do zobaczenia w czwartkowe popo³udnie. To wszystko na meczu ligi okrêgowej. O tak± frekwencjê i taki doping ciê¿ko nieraz i na stadionach 2 ligi. Jest to kolejny, niewiadomo który dowód na to, ¿e to miasto, ten klub zas³uguje na grê w znacznie wy¿szej lidze.
Czwartkowe spotkanie rozpoczê³o siê dobrze dla Naszej dru¿yny. Niestety zabrak³o przys³owiowej kropki nad i. Strza³y Szczepañskiego, Grzybowskiego i Glisty o w³os mija³y bramkê Kalusa. Po kwadransie gra wyrówna³a siê, ale nadal mo¿na by³o zauwa¿yæ lekk± przewagê Prochowni. Nasi pi³karzy w³o¿yli w to spotkanie sporo si³, wszystkie braki nadrabiali ambicj± i tu¿ przed przerw± spotka³a ich za to zas³u¿ona nagroda. Po do¶rodkowaniu pi³ki w pole karne i ogromnym zamieszaniu, niepilnowany przez nikogo £ukasz Glista z najbli¿szej odleg³o¶ci tr±ci³ futbolówkê a ta wpad³a do bramki. W drugiej po³owie Powi¶lanka ruszy³a do odrabiania strat. Chocia¿ pi³karze go¶ci od d³u¿szego czasu nie otrzymuj± stypendiów a co za tym idzie zagrozili strajkiem przed meczem z Prochem, to jednak ciê¿ar gatunkowy tego pojedynku, atmosfera jaka panowa³a na stadionie przy Sportowej. zmobilizowa³y ich do zaciêtej walki. Tego dnia bardzo dobrze spisywali siê defensorzy Prochu, uwa¿nie w bramce gra³ Adrian Matysiak i dziêki temu 3pkt pozosta³y w Pionkach. Najlepsz± sytuacjê do podwy¿szenia prowadzenia mia³ w 65 min. Rafa³ Grzybowski, ale z rzutu wolnego nie trafi³ w ¶wiat³o bramki.
Dru¿yna trenera Dariusza Nowaka znakomitymi wystêpami na wiosnê mo¿e przej¶æ do historii. By³ to ju¿ 10 mecz z rzedu bez pora¿ki a ostatni raz tak± passê pi³karze Prochu zanotowali w sezonie 1992/93, gdzie nie przegrywaj±c 15 spotkañ z rzêdu awansowali po bara¿ach ze Stal± Kra¶nik do 3 ligi. Je¿eli obecnym graczom Zielonych uda siê poprawiæ ten rekord bêdzie to jeden z lepszych wyników w historii Naszego klubu.
Czwartkowe spotkanie rozpoczê³o siê dobrze dla Naszej dru¿yny. Niestety zabrak³o przys³owiowej kropki nad i. Strza³y Szczepañskiego, Grzybowskiego i Glisty o w³os mija³y bramkê Kalusa. Po kwadransie gra wyrówna³a siê, ale nadal mo¿na by³o zauwa¿yæ lekk± przewagê Prochowni. Nasi pi³karzy w³o¿yli w to spotkanie sporo si³, wszystkie braki nadrabiali ambicj± i tu¿ przed przerw± spotka³a ich za to zas³u¿ona nagroda. Po do¶rodkowaniu pi³ki w pole karne i ogromnym zamieszaniu, niepilnowany przez nikogo £ukasz Glista z najbli¿szej odleg³o¶ci tr±ci³ futbolówkê a ta wpad³a do bramki. W drugiej po³owie Powi¶lanka ruszy³a do odrabiania strat. Chocia¿ pi³karze go¶ci od d³u¿szego czasu nie otrzymuj± stypendiów a co za tym idzie zagrozili strajkiem przed meczem z Prochem, to jednak ciê¿ar gatunkowy tego pojedynku, atmosfera jaka panowa³a na stadionie przy Sportowej. zmobilizowa³y ich do zaciêtej walki. Tego dnia bardzo dobrze spisywali siê defensorzy Prochu, uwa¿nie w bramce gra³ Adrian Matysiak i dziêki temu 3pkt pozosta³y w Pionkach. Najlepsz± sytuacjê do podwy¿szenia prowadzenia mia³ w 65 min. Rafa³ Grzybowski, ale z rzutu wolnego nie trafi³ w ¶wiat³o bramki.
Dru¿yna trenera Dariusza Nowaka znakomitymi wystêpami na wiosnê mo¿e przej¶æ do historii. By³ to ju¿ 10 mecz z rzedu bez pora¿ki a ostatni raz tak± passê pi³karze Prochu zanotowali w sezonie 1992/93, gdzie nie przegrywaj±c 15 spotkañ z rzêdu awansowali po bara¿ach ze Stal± Kra¶nik do 3 ligi. Je¿eli obecnym graczom Zielonych uda siê poprawiæ ten rekord bêdzie to jeden z lepszych wyników w historii Naszego klubu.
Komentarze








Ja jeszcze bym dorzuci³ do relacji z meczu jeden rzut wolny wykonywany przez Grzybka, nie wiem czy to w³a¶nie ten z 65 minuty, ale Rafa³ strzeli³ bardzo ³adnie przy s³upku, ale jeszcze ³adniejsz± parad± popisa³ siê bramkarz go¶ci, wybijaj±c pi³kê za pole karne (nie pamiêtam czy nie by³o pó¼niej kornera przypadkiem).